RSS
poniedziałek, 13 października 2008
Golas na Wiatraku w Warszawie oraz ciekawy profil profesjonalisty .

Czasami człowiek musi, innaczej się udusi...

 

Golas na Rondzie Wiatraczna! - zdjęcia Internauty

Golas na warszawskim rondzie!

 Golas na Rondzie Wiatraczna! - zdjęcia Internauty

 Źródło: http://wiadomosci.wp.pl/gid,10457233,gpage,2,img,10457234,galeria.html

 

Zdarzają się również takie przypadki:

http://www.goldenline.pl/stanislaw-fredek

11:27, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 października 2008
Skakał po radiowozach i zamieścił zdjęcia na portalu

 

Policjanci zatrzymali mieszkańca Chojnowa, który skakał po radiowozach. Swoje wyczyny dokumentował na zdjęciach, które umieszczał w Internecie. Nieodpowiedzialny mężczyzna próbował zaimponować znajomym na jednym z portali społecznościowych. Teraz, za uszkodzenie mienia, grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Na ślad mężczyzny policjanci z Chojnowa natrafili przeglądając jeden z popularnych portali społecznościowych. Na zdjęciach widniał mężczyzna, który leżał bądź skakał po oznakowanych radiowozach Policji. Mężczyzna szybko został namierzony. 17-latek przyznał się, że widząc na mieście zaparkowany, pusty radiowóz, kładł się lub wskakiwał na samochód a jego kolega robił mu zdjęcia. Jak się okazało, jeden z radiowozów na które wskoczył mężczyzna został w ten sposób uszkodzony.

Zatrzymanemu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa uszkodzenia mienia, za które grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia
wolności.

 
 
 
 

Zdjęcia policyjne

Źródło:  http://www.policja.pl/portal/pol/1/29762/Skakal_po_radiowozach_i_zamiescil_zdjecia_na_portalu.html

21:07, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 października 2008
Pasażer autobusu pogryzł kierowcę. "Miał nieprzytomne oczy"

Mężczyzna wskoczył na deskę rozdzielczą i próbował przecisnąć się przy przedniej szybie do kabiny kierowcy. Doszło do szamotaniny. Napastnika udało się obezwładnić, ale kierowca został dotkliwie pogryziony. Te dramatyczne sceny rozegrały się w sobotnie popołudnie na ulicach Gorzowa, w autobusie linii 132.

Dochodził godzina 18.00. Wtedy kierowca autobusu zauważył, że z tyłu pojazdu rusza w jego stronę jakiś człowiek. Mężczyzna krzyczał, zachowywał się bardzo dziwnie, z relacji kierującego autobusem wynika, że miał "nieprzytomne oczy".

W pewnym momencie napastnik wskoczył na deskę rozdzielczą i próbował przecisnąć się przy przedniej szybie do kabiny kierowcy. Na pomoc ruszył jeden z pasażerów, ale miał problemy z powstrzymaniem agresywnie zachowującego się mężczyzny. Kierowca zatrzymał pojazd, wezwał pomoc i ruszył w sukurs pasażerowi. Podczas próby obezwładnienia napastnika został dotkliwie pogryziony w przedramię. - Zęby przebiły rękaw koszuli i wbiły się głęboko w skórę. Poszło sporo krwi - mówił "Gazecie Lubuskiej".

W rozmowie z Gazeta.pl rzecznik gorzowskiego MZK Marcin Pejski zapewnił, że kierowca autobusu czuje się dobrze. - Dzisiaj z nim rozmawiałem. Czekają go teraz badania oraz seria zastrzyków. Nie wiemy, czy napastnik nie był na coś chory.

Zatrzymanym okazał się 25-letni Klaudiusz R. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu i noc po zdarzeniu spędził w izbie wytrzeźwień. Policja ustala teraz okoliczności zajścia.

- Na chwilę obecną mężczyźnie nie postawiono żadnych zarzutów - powiedział Gazecie.pl rzecznik gorzowskiej policji Sławomir Konieczny. - Musimy przesłuchać świadków. Na tej podstawie będziemy mogli stwierdzić, czy napastnik odpowie tylko za napaść na kierowcę i uszkodzenie mienia czy dojdzie do tego zarzut narażenia pasażerów na niebezpieczeństwo.

Wiadomo, że mężczyzna został już przesłuchany, ale rzecznik nie ujawnił jego zeznań. - Na to jest jeszcze za wcześnie. W ogóle pośpiech w całej sprawie jest niewskazany - powiedział Konieczny.

Źródło: http://www.policyjni.pl/Policyjni/1,91152,5773825,Pasazer_autobusu_pogryzl_kierowce___Mial_nieprzytomne.html

 

15:58, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 października 2008
Kraków: pijany turysta terroryzował gości

Zarzut zniszczenia mienia przedstawiła krakowska policja 21-letniemu turyście z Norwegii, który w jednym z krakowskich hoteli uruchomił gaśnice proszkowe i hydrant, doprowadzając do ewakuacji 200 gości hotelowych.

Norweg odpowie także za nieuzasadnione zawiadomienie straży pożarnej. - Turysta przyznał się do winy. Nie udzielił jednak żadnych logicznych wyjaśnień - powiedziała Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji. W nocy z piątku na sobotę 21-letni Norweg uruchomił kilka gaśnic proszkowych w hotelu, czym spowodował niebezpieczeństwo zatrucia chemikaliami gości hotelowych, a następnie uruchomił hydrant i polewał wodą korytarze budynku. Swoim zachowaniem uruchomił automat systemu powiadamiania straży pożarnej, a przybyłe na miejsce trzy jednostki straży pożarnej zdecydowały o ewakuacji gości hotelowych. Jak ustalono, Norweg w chwili zdarzenia miał we krwi 1,5 promila alkoholu. Spowodowane przez niego straty wstępnie oszacowano na 100 tys. zł. Informacji straży pożarnej i policji nie udało się PAP potwierdzić w hotelu.

 Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2681,1838099,,wydarzenie_lokalne.html

20:24, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 października 2008
Pijany traktorzysta staranował radiowóz, miał 2,2 promila alkoholu

Pijany traktorzysta staranował radiowóz
Fot. policja ReszelPijany rolnik uderzył w policjantów
 
Ponad dwa promile alkoholu w organizmie miał rolnik, który w Reszlu w Warmińsko-Mazurskiem staranował nieoznakowany policyjny radiowóz. Prawo jazdy stracił już wcześniej również za jazdę „pod wpływem”.
W środę wieczorem na ul. Warmińskiej w Reszlu, policjanci w nieoznakowanym polonezie zauważyli w pewnym momencie jak zza budynku wyjeżdża ciągnik rolniczy. Prowadzący traktor rolnik nie zwalniając wjechał na drogę.

Dosłownie, trafił na policję

W tym momencie policjanci zobaczyli przód traktora z bardzo bliska - ciągnik wbił się w maskę ich poloneza. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Okazało się, że kierowca ciągnika był pijany i nie chciał wysiąść z kabiny. Przy okazji był agresywny, dlatego policjanci musieli wyjmować go z kabiny siłą. Krewki rolnik zgodził się jednak „dmuchnąć”, miał ponad 2,2 promila.

Nie straci prawa jazdy

Rolnik nie miał przy sobie prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego ani polisy obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu. Nie straci jednak prawa jazdy bo go nie ma od maja.

Jerzy R. został wtedy zatrzymany za kierowanie ciągnikiem pod wpływem alkoholu. Wówczas skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze

Gdy 48-latek wytrzeźwieje usłyszy zarzut kierowania ciągnikiem w stanie nietrzeźwości, kierowanie pojazdem wbrew zakazowi sądowemu oraz spowodowania kolizji. Grozi mu do dwóch lat więzienia i przedłużenie zakazu prowadzenia pojazdów – nawet dożywotnie.

bas//mat

 Źródło: http://www.tvn24.pl/0,1566960,0,1,pijany-traktorzysta-staranowal-radiowoz,wiadomosc.html

21:17, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 września 2008
Piekarze bezcześcili chleb

Wchodzili w brudnych ubraniach do kadzi pełnej ciasta, smarkali w nie i udawali, że sikają do naczynia z zaczynem na chleb. Filmowali swoje wybryki, a potem pokazali je w internecie

Autor: Bogdan Hrywniak

Te ohydne sceny rozgrywały się na nocnej zmianie jednej z piekarni w Elblągu. Jeden z piekarzy o pseudonimie Pudzian wskoczył do kadzi pełnej ciasta i kręcił się w niej w brudnym ubraniu. – Jestem ciasteczkowym potworem – wrzeszczał idiota. Potem smarkał do ciasta i przyklejał sobie je na twarz jak maskę. Ale najgorsze, że na filmie widać, jakby Kamil W. sikał do ciasta. Potem rozbawieni piekarze umieścili film w internecie.

– Widziałam to, syn mi pokazał, nie było mi do śmiechu, raczej płakać się mi chciało. Jak oni mogli to zrobić z chlebem, to dar Boży – denerwuje się pani Danuta Wosiek ( 52 l.) z Elbląga.

Do filmu dotarła policja, która przeprowadziła w piekarni kontrolę. – Wydawało się, że ci ludzie działają pod wpływem narkotyków i pod tym kontem przeprowadziliśmy kontrolę. Nie znaleźliśmy jednak nic, sprawę przekazaliśmy sanepidowi – mówi Jakub Sawicki, rzecznik elbląskiej policji.

Właścicielowi piekarni jest przykro, bo jego firma cieszyła się w Elblągu zawsze dobra renomą. Natychmiast zwolnił z pracy piekarzy.
[Tomasz Nowociński]
 
Źródło: http://www.efakt.pl/wydarzenia/artykul.asp?artykul=36667
09:24, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 września 2008
Robotnik odgryzł ucho koledze

Do walki ekip remontowych, w trakcie której jeden robotnik odgryzł drugiemu ucho, doszło na osiedlu w Nowej Hucie - poinformowała małopolska policja. 24-letni napastnik, uciekając przed kolegami pogryzionego, zgłosił się sam do straży miejskiej. Za uszkodzenie ciała grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

37-letni pogryziony robotnik trafił do szpitala. Jak informuje policja, pomimo pomocy medycznej ucho nie zostało uratowane.

Do konfliktu ekip doszło we wtorek podczas ocieplania bloku na os. Centrum D w Nowej Hucie. Jedna ekipa zajmowała się ociepleniem, druga zakładała piorunochrony. Ekipy uzgodniły, że nie będą sobie przeszkadzać i utrudniać pracy. Robotnicy mieli zostawić miejsce elektrykom na założenie piorunochronów.

Jednak we wtorek elektrycy stwierdzili, że nie zdołają wykonać podłączenia, ponieważ cała powierzchnia bloku już jest ocieplona. Wybuchła awantura, podczas której jeden z elektryków zaczął siłą odrywać styropian. Na to jeden z "ociepleniowców" zaczął tłumaczyć, że oni sami fachowo usuną styropian.

Fachowcy nie doszli jednak do porozumienia. Wywiązała się szamotanina, podczas której elektryk odgryzł górną część prawego ucha mężczyźnie z ekipy "ociepleniowców". Napastnik - widząc, że w pościg za nim rzucili się pozostali robotnicy - w trosce o swoje życie zgłosił się do straży miejskiej i opowiedział o całym zdarzeniu.

Dziś postawiono mu zarzuty uszkodzenia ciała, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2681,1831843,robotnik_odgryzl_ucho_drugiemu,wydarzenie_lokalne.html

16:43, bezdusznylot
Link Dodaj komentarz »